Kościoły rzymskie są przeogromne. Bezskutecznie próbuję zrobić ujęcia, w których mogłabym jednocześnie zawrzeć ich sufity i podłogi. Ta nieogarniona potęga coraz bardziej mnie przytłacza. Czy taki kiedyś był ich cel – pokazać, jak marnymi stworzeniami jesteśmy? Z kolejnego kolosa wychodzę dziwnie przygnębiona.

Roman churches are enormous. I try in vain to take pictures that would room simultanously their ceilings and floors. This limitless might crushes me still harder. Was it an aim of building them – to show how powerless creatures we are? From one of the colossus I get out really depressed.

Advertisements