Dojeżdżamy do pierwszego parku narodowego – Zion. Dopiero w książce Melchiora Wańkowicza “W pępku Ameryki” przeczytałam, że ta nazwa powstała pod wpływem osiadłych tu Mormonów. Syjon to ich miejsce wiecznej szczęśliwości.

We reach the first national park – Zion. In the book of Melchior Wańkowicz “In the navel of America” I read that this name was influenced by Mormons who settled in this region. Zion is their place of everlasting happiness.

Park Zion_2

Po parku Zion jeździ się lokalnym autobusem, który wysadza turystów na każdym z 8 punktów widokowych. My jedziemy na sam koniec i piechotą pokonujemy cztery przystanki. Jako jedyni – więc wzbudzamy sporo sensacji;)

Zion park can be visited by a local bus that drives tourists to 8 view points. We get off on the last point and go on foot 4 points. We are the only ones walking like this, so we excite a kind of sensation.

Idziemy w dół asfaltową drogą i próbujemy ogarnąć wzrokiem otaczające nas monumentalne skały. One też są bardzo różnorodne: brązowe, żółte, nawet białe. Jest cicho, samotnie, relaksująco.

We walk down on asphalt road and try to sweep the monumental rocks that surround us. They are also much diversified: brown, yellow, even white. It’s silent, a bit lonely, relaxing.

Park Zion_5

Advertisements