Przekraczamy granicę Doliny Śmierci. Pierwszy przystanek to dawna osada górnicza, z której zostało tylko kilka rozwalających się chatynek. Cały teren wypełnia natomiast niesamowita futurystyczna sztuka.

We cross border of Death Valley. The first stop is an old mine village where only a few small and decaying houses remained. Instead the whole area is invaded by uncanny futuristic art.

Z zadowoleniem odnajdujemy tu też akcent polski. Rzeźbę białych zjaw – “Ostatnią wieczerzę” – wykonał w 1984 roku A. Szukalski. Choć słońce świeci mocno, robi się dziwnie niesamowicie…

We find here with pleasure also a Polish touch. The sculpture of white ghosts – “The Last Supper” – was made in 1984 by A. Szukalski. Though the sun shines heavily, the atmosphere becomes dense …

Dolina Śmierci_12

Jedziemy dalej. Droga prosta jak drut. Jest coraz goręcej. Przebijamy się przez kolejne pasma wzgórz i wreszcie za ostatnim … jest! Wielka, lekko przymglona przestrzeń z białymi paskami soli.

We drive further. The road is straight as a wire. It gets hotter. We break through a few mountains ranges and after the last one .. we finally see it! Vast, slightly misted space with white stripes of salt.

Dolina Śmierci_13

Advertisements