We reach Times Square. And indeed time starts to run much faster here.

Docieramy do Times Square – Skweru Czasu. I rzeczywiście czas zaczyna tu biec o wiele szybciej.

Suddenly – as if out of nowhere – we are surrounded by crowds of people. We find ourselves in a strange crush and noise. On the streets in different directions lines of cars are moving. From skyscrapers huge advertisements shout on us.

Nagle, jakby trochę znikąd, otaczają nas tabuny ludzi. Robi się dziwny ścisk i gwar. Po ulicach we wszystkich kierunkach przesuwają się samochody. Z drapaczy chmur krzyczą do nas wielgachne reklamy.

We really don’t know where to look and what to watch for. It looks as if half of New York came to this single square. We escape quickly into a smaller street and almost instantly the noise calms down.

Nie wiadomo, gdzie patrzeć i na co uważać. Wygląda, jakby na ten jeden plac zleciało się nagle pół Nowego Jorku. Szybko uciekamy w jakąś boczną uliczkę i niemal momentalnie gwar przycicha.

Advertisements